Cisza, spokój i czas dla siebie
W ciągu swojego życia wydaje się, że bardzo dużo czasu poświęcamy dla siebie, tylko dla siebie. Z pewnością są takie osoby, które myślą tylko o sobie i wszystko robią z myślą o sobie. Ciekaw jestem jak im się żyje:)
Ja dochodzę do wniosku, że jeśli pracuję, to nie do końca ten czas jest dla mnie. Poświęcam go rzeczom, czynnościom, ludziom, słowom…
Co znaczy przeznaczyć czas dla siebie?
To robić coś, czego nie musimy robić, a co chcemy. Ot, tak. To coś, co nie powoduje w nas napięcia, nie jest powodowane chęcią zaimponowania innym, zrobienia wrażenia.
To coś, co robimy dlatego, że chcemy i samo robienie lub trwanie w nieróbstwie sprawia nam ogromną radość. Czujemy życie. Czujemy się dla siebie ważni, przez siebie kochanie. Znikają powinności bycia, robienia, zachowywania się. Jesteśy prawdziwi my. Jak to jest?
Może to właśnie jest najlepszy czas i sposób by poznać siebie, swoje prawdziwe pragnienia, marzenia, tęsknoty? Może właśnie przeznaczając każdego dnia trochę czasu na takie ulubione bycie, dajemy sobie szanse, by zacząć żyć pełnią życia. Swojego życia?
Piotr
Tak…nie wszyscy rozumieją co oznacza, "trwanie w nieróbstwie"…:)
Tak szczerze, to z doświadczenia wiem, że dla każdego coś innego…:):)
Ja popieram podaną wersję…"To robić coś, czego nie musimy robić, a co chcemy. Ot, tak. To coś, co nie powoduje w nas napięcia, nie jest powodowane chęcią zaimponowania innym, zrobienia wrażenia."
Choć nie często mam taką możliwość, ale wiem, że to bardzo cenne chwile dla mnie…polecam i zalecam…:):):)
Pozdrawiam