Moje i Twoje Marzenia
Get the Flash Player to see the slideshow.
Słowa,

które mogą Ci pomóc lepiej przeżyć każdy nowy dzień.

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Było tu już…
Obecnie na stronie
Users: 4 Goście

Praca – zapłata.

Te dwa elementy są bardzo ważne. To przejaw wymiany energetycznej. Zakładając, że wszystko składa się z energii bardziej lub mniej zagęszczonej, tu również istotna jest harmonia i równowaga.

Od nie pamiętam kiedy, nauczony byłem, że powinienem robić wiele rzeczy za darmo, czyli dawać, nie oglądając się na branie. Wpadłem w ten sposób w skrajność i zatraciłem poczucie, że moja praca warta jest wynagrodzenia.

Bo to co wielkiego pomóc komuś w tym, albo w tamtym, zrobić dla niego taką czy inną rzecz, poświęcić mu tyle a tyle czasu. Przecież to tylko przysługa i nie można brać za nią wynagrodzenia.

To przekonanie weszło mi w nawyk bardzo głęboko, pozbawiając myślenia pełnego obfitości. Na czym ono polega?

Nie znam szczegółów i definicji, ale to świadomość, że wszystkiego jest pod dostatkiem i nie muszę łapać każdej okazji, cokolwiek, bo jeśli nie, to innej nie będzie.
Tak samo w przypadku ludzi. Nie muszę współpracować ze wszystkimi. Jest ich ponad 6 000 000 000! Ktoś zechce w końcu traktować poważnie to, z czym do niego przychodzę.

Jeśli zawsze będę tylko dawał i robił większość rzeczy za darmo, to nigdy nie spełnią się moje marzenia!

Każdego dnia uczę się cenić. Uczę się ważnej wymiany, by drobnych przysług nie robić wciąż za darmo, ale by wymieniać je na inne wartości. Wiedza, czy umiejętności tworzenia to bardzo wartościowe produkty. Wymagały sporo zaangażowania i mojej pracy. Jeśli ktoś chce je otrzymać, chcę, by się ze mną wymienił innymi wartościami. Jeśli nie, skorzysta ktoś inny.

Nawet w Księdze poważanej przez tak wielu napisane zostało, że godzien jest robotnik swojej zapłaty. Znaczy to, że takie jest prawo tego świata, tego życia, mojego życia i życia innych ludzi.

Sztuką jest zachowanie równowagi między dawaniem a braniem, ale bez tego można przeżyć życie w zgorzknieniu i żalu, że oto ja tyle poświęciłem, a inni nie okazali mi wdzięczności.

A powiedziałeś im, że to wymiana, a nie jałmużna pełna niewypowiedzianych oczekiwań?

 

Piotr – "odkrywca"

Czyżby przestały się spełniać?

Tak pomyślałem w piątkowe przedpołudnie, kiedy kończy się tydzień, a zaczyna piękny dzień, że coś cicho się zrobiło ostatnio na stronie.

Czyżby zabrakło mi przemyśleń? A może marzenia przestały się spełniać? Czy się wypaliłem i przestało mi się chcieć? Słomiany zapał? Nie idzie sprzedaż książki?

Nie. Na szczęście nie.

Chyba najzwyczajniej w świecie zaczęły się spełniać i to kilka na raz:)) Stąd chyba mało czasu na pisanie tu, ale to tylko wymówka. Bałagan w organizacji to moja pięta achillesa. Cóż, mam przynajmniej nad czym pracować:)


Co zrobić gdy marzenia zaczynąją sie spełniać niemal jednocześnie? Cieszyć się na całego. Przecież o to chodziło, prawda? Poza tym, być wdzięcznym. Dziękować każdego dnia. Nie uznawać tego za coś oczywistego. Uznawać to za cud.

A jeśli Twoje marzenia wciąż należą do niespełnionych, to zrób coś w tej chwili, by im w tym pomóc. Uczyń choćby jeden mały krok, ale zrób. Może nie bezpośrednio związany z tym marzeniem, ale związany. Każdy dzień jest ważny. Każdy krok jest cenny. Dzień minie, ale to, co zrobisz, zostanie zasiane jak ziarno.

Nie czekaj. Bądź gotowy, gdy pojawi się marzenie. By nie stało za drzwiami, gdy Ty narzekać będziesz na jego nieobecność, na jego niespełnienie.

 

Piotr – odkrywca