Skup się!
Skup się na marzeniu.
Skup się na tym, czego naprawdę chcesz, a nie na tym, co Ci się chce.
Skup się na tym, co wiąże się a jakikolwiek sposób z Twoim marzeniem.
Skup się na pytaniach, które zadajesz sobie, myśląc o swoim marzeniu.
Skup się na tym, co masz dziś, teraz, tu gdzie jesteś, a co może Ci pomóc zrobić choćby najmniejszy krok w stronę urzeczywistnienia tego, o czym marzysz.
Skupiaj się tak często jak to tylko możliwe. Zrób sobie w myślach tepatę z Twojego marzenia. Niech wszystko, co dzieje się każdego dnia, w każdej chwili, dzieje się na tle nowej tapety. Szukaj powiązania tego, co aktualnie robisz ze swoim marzeniem. Wciąż skupiaj się i zadawaj twórcze pytania.
Skup się na wszystkim co pozytywnego i korzystnego wynika z faktu, że Twoje marzenie stanie się faktem. O co w nim tak naprawdę chodzi? Popatrz głębiej w intencje i motywy, którymi kierujesz się zdążając w stronę marzenia.
Skup się, skup się, skup się i ciesz się tym, co robisz w tej chwili. Dobre samopoczucie teraz zmieni się w jeszcze lepsze w chwili, gdy marzenie się urzeczywistni. Skwaszona mina, narzekające myśli, złość na niesprzyjajace okoliczności – najczęściej nie prowadzą do dobrego samopoczucia.
Wybieraj więc to, na czym się skupiasz w każdej chwili, o czym myślisz, co mówisz, co czujesz.
Nikt nie powiedział, że spełnienie marzenia to zwykłe pstryknięcie palcami. To Twoje 100% wkładu. Drugie 100% daje świat:)
Piotr
Czy powinny się spełniać?
A spełniają się? Oczywiście chodzi o marzenia?
Jeśli się nie spełniają to znaczy, że nie powinny i to jest prawdą chwili obecnej. Jest to, co jest. Nie ma tego, czego nie ma. To rzeczywistość jest prawdą. W tym prawdą naszego życia i naszych marzeń.
Marzenia to nic innego, jak wyobrażenie o lepszym życiu niż trwa w chwili obecnej. Jaką mamy gwarancję, że w chwili spełnienia się naszych marzeń, stanie się to, czego tak bardzo pragniemy? Co tak naprawdę chcemy osiągnąć przez spełnienie, urzeczywistnienie się naszego marzenia?
Jak chcemy się czuć? O czym myśleć? Co mówić, widzieć, przeżywać?
Czym różni się wyobrażone chwile połączone z faktem spełnienia się naszego marzenia od tych, które przeżywamy teraz, dziś, tu i teraz?
Czy nasze niezadowolenie z chwili obecnej, z naszego obecnego życia może nas doprowdzić to euforycznego przeżycia podczas spełnienia marzenia, pragnienia, planu?
Czy mogą na gruszy wyrosnąć śliwki?
Jeśli teraz jesteśy wewnątrz siebie nieszczęśliwi, niezadowoleni, zgorzkniali, wypełnieni zmartwieniami i poczuciem krzywdy – to jak na takiej glebie może wyrosnąć piękny kwiat szcześcia?
Piotr
Cisza, spokój i czas dla siebie
W ciągu swojego życia wydaje się, że bardzo dużo czasu poświęcamy dla siebie, tylko dla siebie. Z pewnością są takie osoby, które myślą tylko o sobie i wszystko robią z myślą o sobie. Ciekaw jestem jak im się żyje:)
Ja dochodzę do wniosku, że jeśli pracuję, to nie do końca ten czas jest dla mnie. Poświęcam go rzeczom, czynnościom, ludziom, słowom…
Co znaczy przeznaczyć czas dla siebie?
To robić coś, czego nie musimy robić, a co chcemy. Ot, tak. To coś, co nie powoduje w nas napięcia, nie jest powodowane chęcią zaimponowania innym, zrobienia wrażenia.
To coś, co robimy dlatego, że chcemy i samo robienie lub trwanie w nieróbstwie sprawia nam ogromną radość. Czujemy życie. Czujemy się dla siebie ważni, przez siebie kochanie. Znikają powinności bycia, robienia, zachowywania się. Jesteśy prawdziwi my. Jak to jest?
Może to właśnie jest najlepszy czas i sposób by poznać siebie, swoje prawdziwe pragnienia, marzenia, tęsknoty? Może właśnie przeznaczając każdego dnia trochę czasu na takie ulubione bycie, dajemy sobie szanse, by zacząć żyć pełnią życia. Swojego życia?
Piotr
