Moje i Twoje Marzenia
Get the Flash Player to see the slideshow.
Słowa,

które mogą Ci pomóc lepiej przeżyć każdy nowy dzień.

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Było tu już…
Obecnie na stronie
Users: 4 Goście

Działaj, zanim…

…będziesz w 100% przygotowany.

Tak właśnie zrobiłem dziś. Jestem w trakcie przygotowywania warsztatów na temat radzenia sobie z lękiem. Sam przez wiele lat miałem z nim problemy i  w dalszym stopniu mi dokucza, blokując nieraz cenne pomysły.

Tym bardziej pomysł przetestowania i sprawdzenia na sobie sposobów radzenia sobie ze strachem w codziennym życiu, jest dla mnie bardzo cenny i chce się nim dzielić z innymi – za darmo.

Szkolenie jest w trakcie przygotowania, ale już zacząłem o tym pisać, mówić, w najbliższych dniach pojawią się pierwsze ćwiczenia, które są wstępem do warsztatów na żywo.

Choć nie jestem jeszcze w 100% przygotowany, to działam. To jeszcze bardziej mnie mobilizuje i "nakręca". Jest dopingiem, który sprawia, że niemal w każdej chwili o tym myślę i coś robię, by jak najszybciej wdrożyć pomysł w życie.

To pewne ryzyko, że coś pójdzie nie tak i zbiorę ludzi, którym nie będę mógł dać tego, o czym pisze, ale procent jest znikomy. Determinacja i przekonanie o słuszności pomysłu jest na tyle mocne, że jestem spokojny o realizacje.

Tak chyba działali twórcy Microsoft. Nie mieli jeszcze pełnego programu, a już praktycznie zakontraktowali jego sprzedaż. Skoro znaleźli się chętni, to trzeba go wymyślić.

Tak też działam. Czekam na pierwszych chętnych, ale sam najpierw zrobię krok, przelewając w słowa pierwsze lekcje kursu.

Jeśli jesteś zainteresowany, zajrzyj w najbliższych dnia na stronę

www. pracazycia.pl


Tam poznasz szczegóły i pozostałą ofertę szkoleniową.

To też jedno z ćwiczeń w ramach testowania treści szkolenia: poszerzanie swojej strefy komfortu: zrób coś, co będzie Cię trochę kosztowało i wymagało przełamania blokad i oporu. W ten sposób Twój obszar się poszerzy. Mój rośnie z każdym dniem.


Pozdrawiam,


Piotr Dziankowski

Kieruj się radością

Radość to najwyżej wibrujące uczucie, stan. I nie chodzi tu o wibracje, które rozbudzają zmysły. To coś innego. Choć i przy rozbudzonych zmysłach, radości najczęściej nie brakuje.

Do czego może się przydać radość w drodze do spełnienia marzeń? To jak kompas. Idź tam, gdzie znajdziesz najwięcej radości. Rób to, co Ci tej radości najwięcej przyniesie. Kiedy tak się stanie, również Ci, którzy mają to szczęście żyć blisko Ciebie, również tej radości zaznają. A radość to jedna z najważniejszych cech szczęścia i miłości.

Kieruj się radością. To moje zawołanie od dziś. Szukam tego, co przynosi radość, Szukam też radości w tym, co robię każdego dnia, w każdej chwili. To czasem lepsze niż kawa, choć bez tej trudno mi się ostatnio obejść. Bardzo ją lubię:) Jej aromat, jej smak…

Czyżby przestały się spełniać?

Tak pomyślałem w piątkowe przedpołudnie, kiedy kończy się tydzień, a zaczyna piękny dzień, że coś cicho się zrobiło ostatnio na stronie.

Czyżby zabrakło mi przemyśleń? A może marzenia przestały się spełniać? Czy się wypaliłem i przestało mi się chcieć? Słomiany zapał? Nie idzie sprzedaż książki?

Nie. Na szczęście nie.

Chyba najzwyczajniej w świecie zaczęły się spełniać i to kilka na raz:)) Stąd chyba mało czasu na pisanie tu, ale to tylko wymówka. Bałagan w organizacji to moja pięta achillesa. Cóż, mam przynajmniej nad czym pracować:)


Co zrobić gdy marzenia zaczynąją sie spełniać niemal jednocześnie? Cieszyć się na całego. Przecież o to chodziło, prawda? Poza tym, być wdzięcznym. Dziękować każdego dnia. Nie uznawać tego za coś oczywistego. Uznawać to za cud.

A jeśli Twoje marzenia wciąż należą do niespełnionych, to zrób coś w tej chwili, by im w tym pomóc. Uczyń choćby jeden mały krok, ale zrób. Może nie bezpośrednio związany z tym marzeniem, ale związany. Każdy dzień jest ważny. Każdy krok jest cenny. Dzień minie, ale to, co zrobisz, zostanie zasiane jak ziarno.

Nie czekaj. Bądź gotowy, gdy pojawi się marzenie. By nie stało za drzwiami, gdy Ty narzekać będziesz na jego nieobecność, na jego niespełnienie.

 

Piotr – odkrywca