Moje marzenia
Pomyślałem, że to dobre miejsce, by zebrać wszystkie marzenia, które do tej pory spełniły się w moim życiu i które jeszcze przede mną. Taki dziennik marzeń, do najlepszy sposób na przekonanie zarówno siebie -w chwilach zwątpienia i gorszego nastroju- jak i innych, którzy wciąż nie wierzą w ich spełnienie.
Może nie są to marzenia wielkiej miary, graniczące z cudami, ale kiedy tak na nie patrzę, to do cudów niewiele im brakuje, a nawet każde z nich jest w pewnym sensie cudem. Zależy co ktoś pod tym pojęciem rozumie.
To marzenie z bardzo dawnych czasów. Modne były wtedy białe buty, z zameczkiem z boku. Normalnie szał. Każdy chciał je mieć. Praktyczne,wygodne i ja też chciałem je mieć. Mając kilkanaście lat, nie miałem własnej kasy. Poza tym trudno je było dostać (tamte czasy nie grzeszyły obfitością na sklepowych półkach). Długo chodziłem z tematem, wspominałem czasem rodzicom, jak bardzo mi się podobają te buty. Nie pamiętam, jak długo buty były w sferze moich marzeń.
W dniu, w którym spełniło się moje młodzieńcze marzenie o posiadaniu butów, po przyjściu ze szkoły, zmęczony odpłynąłem w błogi sen. Sen – nie sen.
Śniło mi się, że obudziłem się, do mieszkania wchodzi tato i mówi: mam dla Ciebie niespodziankę. Po czym wyciąga z torby pudełko i mi je wręcza. Po otwarciu okazało się, że to moje wymarzone buty z zameczkiem z boku:):)
Sen był krótki, ale to, co wydarzyło się potem, było jak déjà vu. Budzę się, wchodzi tato i mówi: mam dla ciebie niespodziankę. Po czym wyciąga z torby pudełko i daje mi. Ja otwieram i oczy mi się same śmieją. Takie same buty o jakich marzyłem i jakie przyśniły mi się chwilę wcześniej.
To na dobry początek.
A Ty, jakie marzenia masz już w swojej pamięci jako spełnione??
Piotr – odkrywca
Zawsze miałam koleżanki,kolegów przyjaciółki..ale przyjaciela nie miałam.Kiedy już "nadawałam na tych samych falach" z jakimś chłopakiem, wkraczały głębsze uczucia ,lub zainteresowanie mną jako płcią przeciwną. Zawsze marzyłam o przyjacielu-wersji męskiej przyjaciółki.Chciałam mieć przy sobie kogoś kto mnie wysłucha i pozwoli zobaczyć rzeczy z innej strony Mężczyźni maja inny pogląd na świat i tej wersji mi brakowało.Pojawiał się kolejny chłopak ,świetny kandydat na przyjaciela ,ale jak zwykle schemat się powtarzał.Choć jestem mężatką i wydawałoby się ,że obrączka powinna odstraszyć znów schemat był ten sam.Jednak marzenia się spełniają ,nawet jeśli trzeba poczekać wiele lat.Moje marzenie niedawno się spełniło.W bardzo dziwnych okolicznościach , zupełnym przypadkiem poznałam mężczyznę z którym bardzo często rozmawiam ,który wyciągnął mnie z depresji sam o tym nie wiedząc, który poświecił wiele bezcennych chwil na wysłuchiwanie mnie, który przedstawił mi świat z innej strony (słonecznej) o której dawno zapomniałam. Ma żonę, którą bardzo kocha i wielbi ,więc schemat nie powtórzy się
MOIM MARZENIEM JEST …POMPA INSULINOWA..CHOĆ CIĘŻKO PRZECHODZI TO PRZEZ MOJE MYŚLI I MARZENIA…TO JEDNAK TAKIE MA MIANO MOJE MARZENIE!…. MARZENIA POWINNY BYĆ PIĘKNE, DOTYCZYĆ CIEPŁYCH CHWIL, NIEZLICZONYCH UNIESIEŃ I ZAPOMNIENIA O RZECZYWISTOŚCI, PONIEWAŻ TO ONE NAD NIĄ ISTNIEJĄ….I WYDAWAĆ BY SIĘ MOGŁO, ŻE MOJE MARZENIE TAKIE NIE JEST….A JEDNAK….POSTARAM SIĘ WYTŁUMACZYĆ DLACZEGO: JEST PIĘKNE…..PONIEWAŻ CHORUJĘ NA CUKRZYCĘ TYPU I OD 10 LAT, WIEM IŻ O PIĘKNO TRZEBA DBAĆ SZCZEGÓLNIE…ZASTRZYKI PENEM KILKA RAZY DZIENNIE (MINIMUM PIĘĆ) TO NIC PRZYJEMNEGO, A CO NAJGORSZE, POPĘKANE NACZYNKA, ZROSTY…EH….Z PIĘKNYM CIAŁEM JUŻ MAM MNIEJ WSPÓLNEGO, .TO JEDNAK GŁĘBIA DUSZY CZASEM NIE JEST GŁĘBIĄ PIĘKNA ;( A POMPA DAJE MI MOŻLIWOŚĆ ZAPROGRAMOWANIA ODPOWIEDNIEJ DAWKI INSULINY A CO NAJWAŻNIEJSZE JEDNO WKŁUCIE NA 3 DNI ….TO NAPRAWDĘ UŁATWIA ŻYCIE… NIEZLICZONE UNIESIENIA I ZAPOMNIENIE O TYM CO PRZYZIEMNE….JASNE, ŻE TAK! ZAPOMNIENIE O KOLEJNYM ZASTRZYKU…O NIEWYRÓWNANYCH POZIOMACH….O DYSKOMFORCIE… TO DLA MNIE POZAZIEMSKIE …;) TAK….TO JEST MOJE MARZENIE. ODROBINA ZDROWIA WIĘCEJ ..WÓWCZAS GDY ZAWODZI SZCZĘŚCIE POZOSTAJE NADZIEJA….ONA TEŻ DAJE TROCHĘ SZCZĘŚCIA! . . . . . . . .
Kasiu moze powinnas zostawic do siebie jakis kontakt, bo inaczej ciezko CI pomoc