Moje i Twoje Marzenia
Get the Flash Player to see the slideshow.
Słowa,

które mogą Ci pomóc lepiej przeżyć każdy nowy dzień.

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Było tu już…
Obecnie na stronie
Users: 3 Goście

Bądź jedno ze swoimi marzeniami.

Idąc tokiem myślenia, które zapoczątkowałem kilka dni temu, dotarło dziś do mnie, że cały mój wysiłek powinienem skierować na pełne zjednoczenie z moimi marzeniami. 

 

Harmonia panująca w przyrodzie, pokazuje jak rodzi się piękno.


Nie przez kontrolę, ale przez pozwolenie, by życie się przejawiało. A moje ciało, umysł, moje myśli, pragnienia, obrazy wytworzone przez wyobraźnię, to wszystko jest  częścią świata przyrody. Muszę tylko pozwolić, by to, czego pragnę, zaczęło się przejawiać. Życie ma mnóstwo barw i odcieni. Kiedy skupię się na tych najpiękniejszych kolorach, zobaczę je. Im dłużej będę się w nie wpatrywał całym sobą, tym bardziej będę odczuwał jedno i harmonię.

To, jak oglądanie komedii, która wywołuje we mnie śmiech do łez.
Nie zjadłem fizycznie tego filmu, nie brałem w nim udziału. Ja się z nim nieświadomie, albo świadomie złączyłem. Pozwoliłem pozytywnym wibracjom energii radości rozbudzić takie same brzmienia w cały moim ciele i duszy. Pozwoliłem radości wpłynąć do mojego życia i wywołać uśmiech na twarzy i w całym ciele. Po takim seansie, choć nic nie zmienia się w otaczającej mnie rzeczywistości, ja widzę więcej tego, co pozytywne, wywołujące uśmiech, skłaniające do wdzięczności i zadowolenia. Radość filmu i ja stworzyliśmy przez chwilę połączenie pełne harmonii i to, co było tylko obrazem na ekranie, stało się moim doświadczeniem, elementem mojej rzeczywistości.

Tak też jest z marzeniami.
One muszą we mnie wniknąć jak obrazy z filmu i stać się częścią mnie pod każdym względem.
Radość, szczęście, spokój, zapał do pracy, widzenie wszędzie okazji zamiast przeszkód – to elementy, które przenikają z moich marzeń o domu, ogrodzie, ciszy, śpiewie ptaków za oknem każdego poranka.

Im częściej będę połączony całym sobą – przede wszystkim swoimi uczuciami – z moimi marzeniami, tym szybciej staną się one moją rzeczywistością. Nie tylko w sensie emocjonalnym tak się stanie, ale wszystko zacznie się układać w harmonii z obrazem marzeń i mną. Ja i moje marzenia, uderzając w takie same struny, wywoływać będziemy efekt drgań we wszystkim, co nadaje na tej samej fali i posiada taki sam ton. A nie będzie to nic, co byłoby sprzeczne z dźwiękiem moich marzeń. Wręcz przeciwnie.
To wszystko pojawiać się będzie jak kolejni muzycy w wielkiej orkiestrze grającej przepiękną symfonie mojego życia.

 

Piotr